... oto się wody spiętrzą od połnocy
zaleją kraj i wszystko, co go napełnia,
miasta oraz ich mieszkańcow.
Wtedy ludzie krzyk podniosą
i wyć będą wszyscy mieszkańcy ziemi ...

ks.jer.r47,w2






Wstep

Wszystko zaczelo sie na poczatku 2003 roku , kiedy to epidemia nieznanej odmiany wirusa zapalenia pluc nazwanej SARS (zespol ostrej niewydolnosci oddechowej) zagrozila swiatu. Pierwsze ofiary nieznanego mikroba zarejestrowano w poludniowych chinach, skad w ciagu kilku tygodni mimo olbrzymiego przeciwdzialania wladz calego swiata rozprzestrzenil sie na pozostale kontynenty. Z kazdym miesiacem sytuacja wygladala coraz powazniej, w samej azji w ciagu pierwszych 6 miesiecy zmarlo ponad 620 tysiecy ludzi, w ameryce polnocnej 280 tys, europie 220 tys, afryce 390 tys... Prace nad opracowaniem szczepionki nie przynosily efektow, wykrywano kolejne mutacje wirusa. Wladze swiatowe zaczely tracic kontrole nad sytuacja, panika, zamieszki i anarchia ogarnela swiat. Bilans ofiar kolejnych dwoch lat jest przerazajacy, do roku 2005 - epidemia zmniejszyla populacje ludzka z 6 miliardow, do rzedu kilkuset tysiecy. Miasta i rejony gesto zaludnione zamienily sie w olbrzymie cmentarzyska, przetrwaly male grupy, rozsiane w dzikich, niedostepnych zakamarkach swiata, i rzadowych bunkrach, gdzie schronily sie spanikowane klasy rzadzace. Do nich wirus nie mogl sie przedostac. Uplynie wiele lat, nim okaze sie ze niebezpieczenstwo minelo, nieznany wirus zniknal tak nagle jak sie pojawil. Wiele z nich zyjac w ciaglym strachu przed nieistniejaca juz epidemia, nie opuszczalo swych bezpiecznych schronisk, byly tez takie, ktore przeszukiwaly wyludniony swiat, niczym tysiace lat temu, kiedy to koczownicze plemiona przemierzaly glob ziemski szukajac lepszych miejsc do zycia. Te kilkadziesiat lat wystarczylo by z ich pamieci czas wymazal wszelkie wspomnienia o starym porzadku swiata, wystarczylo by odizolowane grupy zaczely tworzyc spolecznosci z wlasnym porzadkiem, wlasnymi prawami i wlasna kultura. ... Witaj w swiecie roku 2034 ...



Obraz swiata roku 2034

2034 - smutny widokWiekszosc miast starego swiata pozostala po epidemii opustoszona i zdewastowana, ludzie staraja sie je omijac jako skupiska chorob i dusz pozostawionych rozkladajacych sie zwlok. Pozostali przy zyciu ludzie - nawet jesliby paniczny strach nie odsuwal ich od miast, to i tak nie byliby w stanie tak niewielka sila pochowac tych milionow cial gnijacych na calym swiecie. Tylko co odwazniejsze grupy szabrownikow pladruja to co w nich pozostalo, a hordy zdziczalych psow biegaja po ulicach zrac padline - smutny obraz upadku i zniszczenia. Oczyszczono tylko nieliczne miasta, ale te w wiekszosci kontrolowane sa przez globalistow. Gospodarka nie dziala, elektrownie stanely, fabryki nic nie produkuja, kopalnie nie wydobywaja wegla, niema benzyny, energii elektrycznej i wody. Handel istnieje w formie obwoznych sklepikarzy i kupcow. Rzadza ci ktorzy kontroluja magazyny z zywnoscia, kontenery z olejem napedowym, sklady broni i amunicji - czyli w wiekszosci przypadkow globalisci. Ale te zapasy sie kiedys skoncza sie, i ci ktorzy dziasiaj rzadza - jutro moga byc zarciem dla psow. Historia jak z Mad Maxa.



Lista najistotniejszych spolecznosci, plemion i frakcji istniejacych w swiecie 2034 roku:

Globalisci
globalizm=autodestrukcja Spadkobiercy klas rzadzacych, wytrzebionych spolecznosci starego swiata, usiluja zachowac na ziemi porzadek sprzed wielkiej epidemii. Wierza w instytucje panstwa. Holduja zasadzie bog-honor-ojczyzna. Narzucaja innym swoja wizje swiata. W rzeczywistosci to spolecznosci spowite w strachu przed utrata wladzy. Owladniete mania powiekszania swych dobr ziemskich kosztem innych nieistniejacych juz panstw . Populacyjnie najliczniejsza grupa, Najwieksze Panstwa: Indochiny liczba ich mieszkancow to okolo 60 tys , Federacja Republik Radzieckich - 53 tys. Stany Zjednoczone Ameryk - 44 tys. oraz kilkanascie innych, jednak ze wzgledu na niewielka liczbe ich ludnosci rzedu do kilku tysiecy nie bede ich wymienial. Ogolem ok 300 tysiecy mieszkancow panstw nowego swiata





Front Wyzwolenia Ziemi
za wolnosc nasza i wasza Wrocmy na chwile do przeszlosci kiedy smiertelna epidemia zajrzala w oczy czlowiekowi - wtedy tylko nieliczni wyciagneli wnioski z tej lekcji wierzac ,ze jest to kara za zaklocenie rownowagi ziemi i jej rabunkowa eksploatacje. Postanowili oni nie dopuscic juz nigdy do takiej sytuacji, tworzac w roku 2005 Front Wyzwolenia Ziemi - organizacje majaca doprowadzic do biologicznej rownowagi ekosystemow, jaka to miala miejsce jeszcze kilkadziesiat lat wczesniej. Poczatkowo, w latach 2005-2007 organizacja zajmowala sie usuwaniem skupisk niebezpiecznych odpadow zagrazajacych zywym organizmom, pozostawionych przez poprzednie, nieistniejace juz populacje ludzkie. Z czasem jednak organizacja stala sie bardziej radykalna, wierzac ze ewolucja czlowieka zmierza w zla strone, chciala zmieniac historie. Wprowadzono program globalnego niszczenia wszelkich osrodkow urbanistycznych, przemyslowych i naukowych. Zorganizowane grupy wyposazone w ladunki wybuchowe niszczyly fabryki, gmachy rzadowe, obiekty kultury poprzedniej cywilizacji i opustoszale osiedla ludzkie. Wywolalo to krwawy sprzeciw bylych elit rzadzacych, przekonanych o slusznosci bezkompromisowej dominacji czlowieka. Posiadajac technologiczna przewage Globalisci zaczeli brutalnie rozprawiac sie z Frontem Wyzwolenia Ziemi - tysiace z nich zginelo, zmusilo to Front do tego by dzialac w podziemiu i wycofac sie w rejony niekontrolowane przez Globalistow. Populacja ok 30 tys.





Anarchisci
NO FUTURE

Rozsiane po calym globie grupy mniej lub bardziej zorganizowane, skladajace sie z psycholi, zadymiarzy i innego scierwa. Trudnia sie rabunkiem, gwaltami i mordowaniem innych. Sa wielkim wrzodem na dupie globalistow, nekajac ich niemilosiernie. Populacja - trudna do ustalenia - ogolem szacuje sie ich ilosc na kilkanascie tysiecy.








Nie zrzeszeni


Czyli mniejsze nieformalne grupy kulturowo-branzowe; kupcy, handlarze, smieciarze, hare-kriszna, jehowi (ci co po domach chodza), tudziez wedrowni idioci i trupy cyrkowe, raczej niegrozni i nie dokuczliwi. Populacja - kilkadziesiat tys.










Sfory Lasu
home sweet homebodajze najbardziej zagadkowa grupa. Malo kto ich widzial, a jeszcze mniej mialo z nimi do czynienia. Zamieszkuja lasy, ktore sa dla nich ojczyzna i raczej stronia od innych spolecznosci. Nikomu w droge nie wchodzac, zadaja tego samego. Wiadomo, ze od roku 2007 zaczeli zalesiac tereny nie zamieszkane calego globu. Nikogo wtedy to nie dziwilo, ze po fali ekscesow zwiazanych z Organizacja Wyzwolenia Ziemi, grupa dziwakow sadzi sobie drzewka, a nawet przez pewien czas sadzono iz sa oni czlonkami tej organizacji. Przez nastepne kilkadziesiat lat powstalo 700 tys kilometrow kwadratowych lasow. W roku 2027 cale polnocne krance globu byly porosniete juz gestymi lasami, a drzew wciaz przybywalo. Wzgledny spokoj swiata zostal zachwiany kiedy to w 2029 Globalisci - podyktowani potrzeba naturalnego surowca dla ich rozwijajacych sie spolecznosci, ruszyli z pilami i siekierami na swiezo zalesione obszary przez ludzi z lasu. Nikomu rozsadnemu do glowy by wtedy nie przyszlo, ze sfory uwazane za wyalienowanych dzikusow, moga byc tak niebezpieczne. Do historii przejdzie zdarzenie majace miejsce w europie srodkowo-wschodniej, na poludniu puszczy Noteckiej, gdzie dokonano rzezi na grupie dwustu drwali, ktorych poszatkowane zwloki ponabijano na pale. Notabene pale te byly wystrugane z drzew ktore sami scieli. Przejrzeli wtedy wszyscy na oczy, ze nie maja juz do czynienia z jakimis ciotowatymi elfami, czy krasnalami ktore koniom grzywy plesc beda (bo i tak w tych czasach wszystkie konie byly juz zezarte), ale calkiem realna sila, z ktora trzeba sie liczyc, bo sila ta ma niejasny plan by ogarnac caly swiat ciemnym lasem i dazy do tego konsekwentnie... dlaczego ? - tego nie wiedza chyba nawet najstarsi gorale. Ale ja byc moze wiem jakim tropem podazyc. Otoz trzeba wam wiedziec ze; "las w dawnych wiekach to pustkowie, schronisko dobrowolnych i mimowolnych uczestnikow ucieczki od swiata; pustelnikow, kochankow, blednych rycerzy, zbojcow wyjetych spod prawa. z lasu wychodza wilkolaki i jeszcze straszniejsze potwory..."  (slownik mitow i tradycji kultury, W. Kopalinski). Mysle, ze ten fragment bedzie kluczem do dalszej wedrowki po swiecie roku 2034...
.
.
.
.


...cdn...


dedykuje: malej Mi